Jeśli zdarza Ci się spędzać godziny rozważając, którą rzecz kupić, a którą odłożyć na półkę, przeczytaj, jak w prosty sposób pozbyć się tego nawyku. Skupmy się na zagadnieniu: obuwie damskie, które będzie stanowiło przykład edukacyjny dla Pań, które czytają ten tekst.
Idziemy do sklepu z założeniem, że chcemy kupić sobie nowe buty. Nie ważne, czy powodem do tej decyzji jest kiepski nastrój, nadmiar pieniędzy czy specjalna okazja, na którą buty będą nam potrzebne. Zanim wejdziemy do sklepu, niezależnie czy mieści się w galerii handlowej, czy na stronie www, zastanówmy się, czego szukamy? Najlepiej wziąć kartkę, długopis i zanotować, co chcemy kupić przed przekroczeniem progu sklepu z butami. Jak się zdecydować? - To proste. Zadajemy sobie pytanie: szpilki, czółenka czy baleriny? - Odpowiadamy biorąc pod uwagę: w jakich butach czuję się najlepiej i najczęściej chodzimy? Pytanie drugie: jaki kolor? - Podpowiadamy sobie: czarnych mam już 5par, więc przydałyby się inne. Takimi prostymi pytaniami i odpowiedziami jesteśmy gotowi odpędzić widmo wielogodzinnych rozważań. Pytania muszą być proste, a odpowiedzi szybkie. Do dzieła!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz